Zachęcam was, czytelnicy, do lektury mojej reklamowej recenzji Lodziarni TE LODY Nietypowe. Odkryjecie w niej, gdzie można spróbować najlepszych lodów w Rudzie Śląskiej.
Jestem stałym klientem lodziarni TE LODY Nietypowe.
Lokal ten posiada swoją siedzibę w mieście Ruda Śląska na ulicy Fojkisa 17D.
Otwarcie godzinowe tego niezwykłego miejsca zmienia się w zależności od sezonu. W okresie letnim lokal jest czynny od godziny 12:00 do godziny 20:00, zaś w jesiennym lody można kupić od godziny 12:00 aż do godziny 19:00.
Uważam, że pomysł, aby TE LODY Nietypowe działały każdego dnia, jest wspaniałą inicjatywą. Uniwersalny godzinowy grafik odpowiada różnym grupom odbiorców.
Wiem, że brzmi to może dziwnie, ale siedząc w lodziarni i nie mając nic lepszego do roboty, podsłuchałem rozmowy kilku osób. Dlatego właśnie mogę podać oparte na prawdzie historie, dlaczego grafik pasuje różnym grupom ludzi.
Pierwsza grupa klientów to rodzice małych dzieci. Mówili ekspedientkom, że obecne godziny otwarcia są dla nich wybawieniem. Dzięki nim mają czas, by wpaść na lody jeszcze przed pracą albo po odebraniu dzieci z przedszkola – zamiast spędzać popołudnia wyłącznie w domowym zaciszu z dzieciakami.
Druga grupa klientów to młode studenckie pary. Narzekali, że przez ciągłą presję ze strony wykładowców i stres związany z egzaminami rzadko mają głowę do randek. A gdy już znajdą chwilę, okazuje się, że wiele lokali nie pasuje do ich planu dnia.
Natomiast TE LODY Nietypowe, dzięki prostemu i elastycznemu grafikowi, stały się dla nich stałym miejscem spotkań. Codzienne otwarcie daje im pewność, że zawsze znajdą okienko na randkę.
Przemyślenia na temat nastawienia obsługi względem klientów.
Obsługa ma przemiłe nastawienie do klientów.
Wszyscy z obsługi zawsze zwracają się do każdego klienta z wielkim szacunkiem i kulturą osobistą.
Obsługa nieustannie dba o to, aby pokazywać swoje przeurocze uśmiechy, które zarażają pozytywną energią. Pracownicy chętnie doradzają, jakie smaki lodów warto skosztować.
Przemyślenia na temat wystroju.
Wystrój wnętrza lokalu jest bardzo przytulny, a to sprawia, że to miejsce jest wspaniałe na zrelaksowanie się po ciężkim dniu.
Przemyślenia na temat atmosfery panującej w lokalu.
Przez to, że właścicielka lodziarni, Julia Szumacher, prowadzi ją ze swoją rodziną, czuć tam rodzinną atmosferę, która zaraża wszystkich gości. To sprawia, że goście czują się częścią tej wspólnoty.
Co przyczynia się do wyjątkowego smaku lodów z firmy TE LODY Nietypowe.
Tajemnica smaku tkwi w tym, że lody tworzone są z pasją we współpracy właścicielki i jej bliskich, którzy stale udoskonalają swoje rzemiosło.
Największą satysfakcję Julii daje moment, gdy widzi, że komuś aż „uszy się trzęsą” podczas jedzenia jej lodów. Wtedy ma pewność, że spełniła wszystkie oczekiwania.
Aby klienci się nie nudzili, co jakiś czas na facebookowej stronie TE LODY Nietypowe pojawiają się nowe smaki – każdy z błyskotliwą i intrygującą nazwą.
Rzemieślnicze lody różnią się od tych z sieciówek wszystkim: oryginalnością receptur, jakością składników i naturalnością. Widać to choćby po tym, jak się roztapiają – to dowód, że nie ma w nich sztucznych ulepszaczy.
Ostatnio miałem przyjemność spróbować dwóch gałek: czekoladowej i chałwowej. Obie były intensywne, a zarazem delikatne dla podniebienia. Do tego ogromna wielkość gałek sprawia, że można długo rozkoszować się niesamowitym smakiem.
Podsumowanie.
Odwiedzenie tego miejsca jest bardzo dobrym pomysłem. Gdy w upalne dni macie ochotę na lody i akurat jesteście w Rudzie Śląskiej – wstąpcie do omawianego lokalu. Gorąco polecam wybrać się do tej lodziarni. Jestem pewien, że po skosztowaniu lodów będziecie wracać tam częściej.
Autorem opracowanej reklamowej recenzji jest Mateusz Morys, czyli hobbystyczny recenzent filmowy.
Reklamowa recenzja była poprawiana przez Karolina Bil, Która jest autorką strony internetowej Carolinedev.pl
Niektóre fragmenty reklamowej recenzji były poprawiane przez Dominikę Glombin, która jest autorką strony na Facebooku Korektor Dominika Glombin.
Niektóre fragmenty reklamowej recenzji były poprawiane, przez wielbicielkę starych filmów Joannę Wargocka.
Niektóre fragmenty reklamowej recenzji były poprawiane, przez miłośniczkę kinematografii Aleksandrę Szafran.
Autorką zdjęć wykorzystanych w publikacji jest pani Hanna Wierzbicka, która prowadzi stronę na Facebooku pod nazwą „Fotografka Hanna Wierzbicka”.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz