Uprzejmie Was proszę, drodzy czytelnicy abyście przeczytali cały ten post, dlatego że życie postanowiło postawić mnie w trudnym momencie, który zmusił mnie do poproszenia Was o szczególne wsparcie mojej osoby. Szczegóły ujawnię tekście niżej.
Witam wszystkich odwiedzających, moją stronę.
Chciałbym was powiadomić O bardzo ważnym wydarzeniu dziejącym się w moim życiu.
Fundacja Votum, której jestem podopiecznym od wielu lat, wyraziła chęć udzielenia mi niespodziewanej pomocy. Aby to osiągnąć zespół pracowników Fundacji utworzył zbiórkę na platformie zrzutka.pl. Celem tej akcji jest zebranie ogromniastych funduszy potrzebnych mi do posiadania możliwości zakupienia nowego bardzo specjalistycznego stacjonarnego komputera
Wiedzcie, że ten nowy specjalistyczny sprzęt jest mi niezbędny do mojego codziennego życia, abym mógł dalej się rozwijać. Przez swoją rzadką chorobę melanozę skórno – nerwową nie potrafię samodzielnie czytać ani pisać, więc aby w cyfrowym świecie móc czytać i pisać muszę wykorzystywać dwa specjalistyczne oprogramowania dla osób niewidomych. Działają one w następujący sposób: wyręczają mnie w tych czynnościach, które przed chwilą wymieniłem i pomagają mi za ich pośrednictwem robić to w świecie wirtualnym.
Chciałbym napomknąć, że jestem jednym z zaledwie 100 przypadków tej choroby opisanych w latach 1861-2000, a także jedynym, który żyje najdłużej z tym schorzeniem. Jest to swego rodzaju cud, ponieważ większość z opisanych osób przeżywała od roku do 21 lat, a mi udało się dożyć 25 lat. Czuję ogromne szczęście, że udało mi się przeżyć wszystkich z moją chorobą i żywię nadzieję, że los pozwoli mi przeżyć na tym świecie jeszcze więcej czasu. Mój ojciec samotnie mnie wychowuje, ponieważ moja matka opuściła nas, gdy byłem mały.
Mój obecny sprzęt, na którym zainstalowane jest specjalistyczne oprogramowanie dla osób niewidomych, ma już ponad dziesięć lat, przez co wewnątrz siebie ma już przestarzałe elementy, a to niestety sprawia, że moje dwa specjalistyczne oprogramowania dla osób niewidomych przestają coraz częściej poprawnie funkcjonować. To utrudnia mi wykonywanie wielu potrzebnych w moim rozwoju czynności. a wtedy ja nie mam możliwości zrobienia niczego samodzielnie względem wykonywania podstawowych rzeczy.
Używanie programu przeznaczonego do głosowego pisania jest mi też bardzo potrzebne do realizacji mojej pasji, która jest dla mnie siłą napędową do walki z moją chorobą. Ta pasja polega na tworzeniu publicystycznych materiałów o charakterze retro recenzji filmów aktorskich z nurtu klasyki kina.
Jak obydwa oprogramowania się zawieszą to nie mam także możliwości samodzielnego obsługiwania mojej strony, którą w przypływie genialnie prostego pomysłu nazwałem Zakątek Recenzenta Mateusza Morysa. A wtedy, gdy nie mam dostępu do działających programów czuję się bezsilny.
Gdy moje oprogramowanie do głosowego pisania się zawiesza to przekłada się wtedy na niemożność w komunikacji z przyjaciółmi, ponieważ nie mam możliwości napisania do nich wiadomości e-mail. Moi znajomi mieszkają na drugim końcu Polski, więc nie mam możliwości w momencie, gdy te oprogramowanie się wyłącza umówienia się z nimi na rozmowę osobistą. Nadmienię, że tych przyjaciół poznałem dzięki tym oprogramowaniom, bo mogłem uczestniczyć w postach dyskusyjnych na grupach na Facebooku.
W momencie, gdy dzieje się zawieszenie mojego oprogramowania do głosowego pisania nie mam także możliwości wykonywania mojej pracy zarobkowej dla mojej pracy Jak mój program do głosowego pisania się zawiesi to nie mogę nic napisać dla mojej pracy przez kilkanaście godzin, a to wywołuje u mnie olbrzymią frustrację.
Moje drugie oprogramowanie, które wyręcza mnie w czytaniu coraz częściej się zawiesza, a to sprawia, że nie mogę sam obsłużyć skrzynki mailowej i wiele narzędzi Google niezbędnych mi do wykonywania pracy zarobkowej. Muszę móc przeczytać, aby poznać treść pozwalającą mi sterować tymi narzędziami, a gdy program wysiada to muszę prosić swojego tatę o niezbędną pomoc. Przez te częste zawieszanie się czuję się zależny od miłosierdzia mojego taty. Czuję potrzebę bycia niezależnym sferze komputerowej od ojca.
Dlatego zdecydowałem się powiadomić was, moje drogie dobre duszyczki o tej zrzutce, bo liczę, że znajdą się wśród moich czytelników ludzie dobrej woli, którzy zechcą wspomóc mnie w zbieraniu potrzebnej kwoty. Zwłaszcza że sam nie dam rady zdobyć Tych olbrzymich środków finansowych.
Kwota, która jest konieczna do zebrania obejmuje dokładnie 13 000 zł. Przede mną długa droga, zanim uda mi się uzbierać całą potrzebną kwotę na możliwość zakupu tego specjalistycznego komputera, ale wierzę, że jeśli każdy z Was, moi drodzy Czytelnicy udzieli wsparcia poprzez inicjatywę wzięcia udziału w zrzutce wpłacając na przykład chociaż kwotę 50 zł to bardzo szybko uda mi się zakończyć tą akcję Niesamowicie wielkim sukcesem.
Każda złotówka jest dla mnie ważna, żeby uzbierać odpowiednią kwotę. Wasz wkład jest dla mnie czymś więcej niż tylko wsparciem finansowym. To dowód na to, że moje marzenia i pragnienia, związane z dążeniem do pełnej samodzielności w świecie cyfrowym, są ważne dla wszystkich, którzy czytają moje treści. Ten gest daje mi także poczucie, że nie jestem zostawiony sam na tej drodze.
Mnóstwo ludzi wierzy w cuda, ja jednak wierzę w ludzi. Wierzę, że gdy wiele osób połączy siły w wspólnym celu, mogą pomóc jednostce osiągnąć to, czego sama nie jest w stanie zrealizować. Taką wiarę pokładam w Was, drodzy czytelnicy.
Wiedzcie, że będę mógł istnieć tylko dzięki waszym działaniom.
Miejcie świadomość, że będę mógł dalej poprawnie się rozwijać tylko dzięki Waszej inicjatywie.
Chciałbym Was poinformować, że będę mógł kreaować moje teksty na bloga tylko dzięki Waszej dobroci.
A ci z Was, moi Czytelnicy, którzy finansowo nie mogą wziąć udziału to proszę o udostępnienie posta Fundacji Votum na Facebooku. Pomoże to w zwiększeniu szansy na ogólne uświadomienie ludzi o tej sprawie.
Ponadto, ten gest pozwoli Wam udowodnić całemu światu, że rozgłos medialny może realnie bardzo pomóc w zmotywowaniu wielu obcych sobie ludzi, aby się zjednoczyli we wspólnym celu.
Za każdy udział w zbiórce będę Wam dozgonnie wdzięczny.
Pamiętajcie, że każda osoba, która podejmie działania, o których piszę w tym poście będzie w moich oczach niezwykłym bohaterem.
Serdecznie dziękuję Fundacji Votum za utworzenie dla mnie zrzutki na nowy specjalistyczny stacjonarny komputer. Miło widzieć, że zawsze można na nich liczyć, gdy w życiu robi się trudniej.
Pragnę serdecznie podziękować Fundacji Votum za zbieranie dla mnie 1,5% zwrotu z podatku. Dzięki ich inicjatywie udaje się regularnie gromadzić środki na rehabilitację, co jest dla mnie niezwykle cenne. Fundacja jest dla mnie jedyną szansą na to, bym mógł zdobyć to, czego tak bardzo potrzebuję. Osoby pracujące w Fundacji Votum są w moich oczach prawdziwymi altruistami.
Na koniec załączam linka do zrzutki, którą utworzyła dla mnie Fundacja Votum: https://zrzutka.pl/ke93br#links
Tutaj załączam link do posta na stronie Fundacji Votum na Facebooku, w której znajdziecie piękną treść opracowaną przez samą Fundację na mój temat: https://fb.watch/E7pwTkbfzL/
Życzę Wam, drodzy czytelnicy, miłego i spokojnego dnia lub wieczoru, w zależności od tego, kiedy to przeczytacie.
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie!
Do zobaczenia wkrótce.
Autorem opracowanego posta jest Mateusz Morys.
Post był poprawiany przez Dominikę Glombin, autorkę strony na Facebooku Korektor Dominika Glombin.


Kochani czytam od 2 tygodni tego bloga i naprawdę jestem pod wrzenie autora,dokonałam małej wpłaty bo tylko 10 zł ale jak to mówią grosik do grosika i nazbiera się kilka tysięcy grosików. Zwracam się do wszystkich czytających z gorącą prośba, wesprzyjcie Mateusza skromna wpłata. Patrzeć na licznik odwiedzin tego bloga 25 000 wyświetleń, to jakby każdy wpłacił po 1 zł to zbiórka mogłaby zakończyć się o wiele większą kwotą niż Mateusz potrzebuje na zakup nowego komputera. Pozdrawiam Ania.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Pani za miłe słowa, bardzo się cieszę, że podobają się Pani moje retro recenzje. Dziękuję również za wsparcie zbiorki dla mnie liczy się każda wpłacona złotówka. Dziękuje także za prośby o kolejne wpłaty.Pozdrawiam Panią serdecznie.
OdpowiedzUsuńKażde wsparcie to dla Mateusza coś więcej niż pieniądze.To dowód, że jego marzenia mają znaczenie. Że ktoś je widzi. Że ktoś w nie wierzy.Droga do celu jest długa, ale każda złotówka daje nadzieję i siłę, by iść dalej — krok po kroku, marzenie po marzeniu.Pomóżmy mu uwierzyć, że nie jest sam i że nawet najtrudniejsze marzenia mogą się spełnić.Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńJestem jedną z 36 700 osób czytających ten blog i z całego serca dziękuję każdemu, kto wsparł lub udostępnił zbiórkę zorganizowaną przez Fundację Votum na zakup nowego komputera dla Mateusza.
OdpowiedzUsuńDzięki wielu z nas, czytającym ten blog, udało się już zebrać 52% potrzebnej kwoty.
Dla Mateusza to coś więcej niż sprzęt — to możliwość dalszego tworzenia, dzielenia się z nami swoją pasją i przygotowywania retro recenzji filmowych, które tak bardzo kocha.
Nasze wsparcie, dobre słowa i każda forma pomocy wzruszają bardziej, niż potrafię to opisać. Dajemy mu siłę, motywację i wiarę, że to, co robi, ma sens. Bez nas ta droga nie byłaby możliwa.
Dziękuję, że jesteście.
Dziękuję, że wierzycie.
Dziękuję, że nie zostawiacie Mateusza samego.
Krok po kroku zbliżamy się do celu — to dzięki nam Mateusz wie, że nie jest sam i że warto marzyć dalej.
To, co dla nas jest drobnym gestem, dla niego jest ogromną nadzieją ❤️
Jest nas tu 36 700 odwiedzających ten blog — potrzeba jeszcze tylko
610 osób po 10 zł, by Mateusz mógł dalej tworzyć i spełniać swoje marzenia.
Pozdrawiam wszystkich,
Ania — czytelniczka tych wspaniałych i poruszających recenzji.