Zachęcam Was, drodzy czytelnicy, do zapoznania się z moim wpisem. Podzielę się w nim swoimi uczuciami i wrażeniami na temat wywiadu, który udzieliłem jednej z pracownic Fundacji Votum. Po przeczytaniu całego posta dowiecie się, gdzie możecie znaleźć pełną wersję tego wywiadu.
Witam wszystkich odwiedzających, moją stronę.
Z radością pragnę podzielić się z Wami, drodzy Czytelnicy, niesamowitą nowiną, która wydarzyła się w moim życiu. Otóż, ku mojemu wielkiemu pozytywnemu zdziwieniu, w poniedziałek 27 kwietnia 2026 roku zadzwoniła na mój numer telefonu do mnie dziennikarka, pani Joanna Pomes, pracująca w Fundacji Votum. (podany na mej przepięknej stronie, Zakątek Recenzenta Mateusza Morysa którą tak chętnie czytacie). Zapytała, czy mogę odpowiedzieć na kilka pytań, które następnie przesłałaby mi na adres e-mail podany na mojej stronie.
Pani Joanna poinformowała mnie, że chciałaby przeprowadzić ze mną wywiad w celu napisania artykułu, w którym mógłbym opowiedzieć o sobie w ramach popularnego programu Fundacji Votum, będącego kolejną odsłoną cyklu pod tytułem „Jestem Podopiecznym Fundacji Votum – mogę wszystko”., po czym dopowiedziała „Moim zdaniem jest pan bardzo ciekawą osobą.” Następnie dodała:” W wywiadach z podopiecznymi fundacji, wybieranymi do odsłony cyklu, chodzi o to, aby pokazać ludzi, którzy na co dzień podejmują konkretne decyzje życiowe, które ukazują determinację w obliczu przeciwności losu. Pragniemy podzielić się ze światem prawdziwymi, wzruszającymi historiami.” Później pochwaliła moje retro recenzje, stwierdzając, że są niezwykle piękne.
Słysząc te piękne słowa od pani Joanny, poczułem wzruszenie, że moja historia poruszyła kogoś w głęboki sposób.
Poczułem się zachwycony, gdy usłyszałem, że jedna z wspaniałych dziennikarek pracujących dla Fundacji Votum uznała moją opowieść za interesującą.
Kiedy usłyszałem pochwałę na temat moich retro recenzji, ogarnęło mnie wzruszenie, a jednocześnie zrozumiałem, że mogę być pewny, iż doskonale wykonuję swoją pracę Recenzencką, tworząc teksty, skoro pracownica Fundacji Votum dostrzegła wyraziste piękno w moim twórczym dorobku.
Poczułem się niezwykle Pozytywnie zszokowany, ponieważ rzadko zdarza się, aby szarzy ludzie, do których się zaliczam, zyskiwali zainteresowanie ze strony mediów. Następnie ogarnął mnie wielki zaszczyt, wynikający z faktu, że rzadko otrzymuje się zaproszenie do udziału w takim cudownym projekcie, jakim bez wątpienia jest wystąpienie wywiad.
Przez dłuższy czas starałem się zrozumieć i opanować wszystkie moje emocje, które wszem i wobec mnie ogarniały. Gdy w końcu udało mi się zapanować nad sobą i swoimi uczuciami, poświęciłem dłuższą chwilę na uporządkowanie myśli, ponieważ czułem się oszołomiony tą niezwykłą propozycją.
Gdy już udało mi się oswoić ze swoimi wieloma pozytywnymi emocjami, postanowiłem entuzjastycznie odpowiedzieć na jej pytanie. W treści swojej odpowiedzi powiedziałem pani Joannie, że czuję się oszołomiony tak niezwykłą propozycją, ponieważ niecodziennie otrzymuje się zaproszenie do udzielenia wywiadu w ramach projektów organizacji wspierających osoby niepełnosprawne. Z ekscytacją wyraziłem swoje zainteresowanie jej ofertą i zapewniłem panią dziennikarkę, że podjąłem decyzję z aprobatą.
Dodałem, że z wielką chęcią i niewiarygodną przyjemnością odpowiem na kilka pytań nawet jeśli struktura będzie niewygodna, bo nie boję się podejmować wyzwań, zwłaszcza że Fundacjia Votum przez lata wielokrotnie mi bezinteresownie pomogła. Po usłyszeniu tylu wspaniałych słów chwalących moją personę, czuję się zaszczycony tym wyróżnieniem. Dopowiedziałem również, że będę czekał na jej maila, jednocześnie żegnając się, a następnie rozłączyłem się, klikając w telefonie ikonę czerwonej słuchawki, czyli zakończenia połączenia.
W moim osobistym odczuciu, na podstawie każdej wypowiedzi pani Joanny, od razu doszedłem do wniosku, że jest osobą godną zaufania, a także ma bardzo serdeczne usposobienie.
Poczułem wielką radość, dostrzegając, że pani Joanna jest osobą niezwykle cierpliwą i obdarzoną dużą dozą wyrozumiałości dla innych ludzi.
Pani Joanna poprowadziła rozmowę w sposób, który sprawił, że poczułem się, jakbyśmy rozmawiali w atmosferze przyjaźni. Dzięki temu charakter rozmowy stał się bardziej osobisty, co pozwoliło mi w pełni się otworzyć. Zamiast zachowywać chłodny dystans, jak to często bywa w przypadku większości dziennikarzy, postanowiła nawiązać przyjacielską relację. Dzięki temu jako recenzent filmowy poczułem się wyjątkowo, co z kolei wzbudziło we mnie dużą sympatię do niej i szczerą chęć poznania jej poglądów oraz pytań jakie chce mi zadać.
Gdy otrzymałem wiadomość e-mail z dokumentem w formacie Word, natychmiast otworzyłem plik.
Następnie słuchałem wszystkich pytań, które program mi czytał. Pytania były dość trudne, więc musiałem długo zastanawiać się nad odpowiedziami.
Gdy już napisałem głosowo odpowiedzi na każde pytanie, poczułem ogromną dumę, że mimo początkowych trudności udało mi się opracować odpowiedzi, które brzmią doskonale.
Bardzo dziękuję Pani Joannie za poświęcony mi czas, aby przeprowadzić ze mną wywiad.
Jestem wdzięczny jej za okazanie wyrozumiałości wobec moich problemów zdrowotnych, w tym ograniczeń związanych z zaburzeniami neurologicznymi.
Czuję ogromną radość za okazanie wyrozumiałości wobec moich ograniczeń technologicznych.
W trakcie wielu pisemnych mailowych rozmów, gdy potrzebowałem trochę więcej czasu, aby napisać odpowiedzi w sposób rzetelny na wszystkie ważne dla niej pytania, nie stanowił dla niej żaden problem, by poczekać dłużej na odpowiedzi, abym mógł przypomnieć sobie różne fakty z mojego życia oraz aby mieć możliwość spisania konkretnych ciekawych odpowiedzi na jej pytania. Niestety ten czas był mi niezwykle konieczny, ponieważ mam trudności z przetwarzaniem informacji z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej z powodu mojej podstawowej trudnej choroby o nazwie melanoza skórno-nerwowa. Jej trafne pytania były na tyle skonstruowane zrównoważenie, że nie poczułem się wcale przytłoczony niewygodnością niektórych pytań.
To już drugi wywiad, którego udzieliłem w moim życiu. Uważam, że wypadłem w nim niezwykle naturalnie. Myślę, że ta naturalność wynikała z faktu, że pani Joanna dała mi możliwość odpowiedzenia na każde pytanie w sposób, który był dla mnie najbardziej komfortowy. Miałem szansę przygotować odpowiedzi w domowym zaciszu, co zdecydowanie przełożyło się na ułatwienie mi całego procesu odpowiadania na pytania.
Czuję błogość, że pani Joanna w swoim wprowadzeniu wspomniała o mojej historii. Pragnę również podkreślić, jak bardzo cieszę się, że mówiła o mojej miłości do klasyki kina. Jestem wzruszony, że opowiedziała o mojej determinacji w niepoddawaniu się przeciwnościom losu oraz dążeniu do realizacji mojej pasji do klasyki kina. Cudownie było usłyszeć, że uwzględniła także mój nietypowy sposób pisania retro recenzji, czyli poprzez program głosowego pisania, mimo mojego braku umiejętności fizycznego czytania i pisania. W ten sposób oddała głębię mojej osobowości.
Bardzo się cieszę, że każda z moich wypowiedzi, w którą włożyłem wiele pracy została w całości opublikowana.
W sobotę, 4 maja 2026 roku na oficjalnej stronie Fundacji Votum został opublikowany pisemny wywiad ze mną, który już możecie przeczytać na mój temat. Miałem ogromną przyjemność udzielić tego wywiadu z pani Joanna Pomes.
Jeśli wywiad, który udzieliłem, przypadnie Wam do gustu serdecznie proszę o udostępnienie go swoim znajomym za pomocą linku zamieszczonego na końcu tego posta z krótką informacją, że osoba, której twórczość lubicie udzieliła wywiadu, który z dużą dozą prawdopodobieństwa ich zainteresuje.
Dzięki Waszej inicjatywie mam szansę dotrzeć do jeszcze szerszego grona odbiorców, którzy mogą być szczerze zainteresowani moją twórczością. Dodatkowe wyświetlenia generowane przez Waszych znajomych pozwolą mi zwiększyć zasięg w internecie Postów na mojej stronie Zakątek Recenzenta Mateusza Morysa.
Bardzo dziękuję wszystkim kierownikom Fundacji Votum za opublikowanie wywiadu, który przeprowadziła o mnie pani Joanna na Waszej stronie. Czuję ogromne szczęście, że mogę zaistnieć w szerszym gronie ludzi nie tylko jako Wasz podopieczny, ale także jako hobbystyczny retro recenzent filmowy. Dziękuję Wam za możliwość udzielenia wywiadu jednej z Waszych pracowniczek.
Dzięki Waszej inicjatywie wiele osób dowiedziało się o mojej działalności recenzenckiej, co przyczyniło się do znacznego wzrostu liczby wyświetleń mojej strony. To z kolei sprzyja jej lepszemu rozwojowi, ponieważ docieram do jeszcze szerszego grona odbiorców.
Wszystkich potencjalnych nowych czytelników, którzy po przeczytaniu wywiadu zainteresują się moją recenzencką twórczością zapraszam do śledzenia wszystkich tekstów mojego autorstwa na całej mojej stronie.
Na koniec załączam linka prowadzącego do wywiadu na stronie Fundacji Votum:
https://fundacjavotum.pl/jestem-podopiecznym-fundacji-votum-moge-wszystko-mateusz-morys/
Życzę Wam, drodzy czytelnicy, miłego i spokojnego dnia lub wieczoru, w zależności od tego, kiedy to przeczytacie.
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie!
Do zobaczenia wkrótce.
Autorem opracowanego posta jest Mateusz Morys, czyli hobbystyczny retro recenzent filmowy.
Post został przenikliwie poprawiony przez Dominikę Agnieszkę Glombin, która jest moim osobistym korektorem i autorką własnej strony internetowej „Czarodziejka Korekt Tekstów Dominika Glombin”.
Niektóre fragmenty postu zostały poprawione przez Marka Kamińskiego ,właściciela strony na Facebooku Nocny Marek.
Niektóre fragmenty postu były poprawiane przez wielbicielkę starych filmów Joannę Wargocka.
Niektóre fragmenty postu były poprawiane przez miłośniczkę kinematografii Aleksandrę Szafran.
Niektóre fragmenty postu były poprawiane przez miłośniczkę dobrego kina Mariannę Czaboćko.
Autorem nagłówka na plakacie jest Fundacji Votum.
Autorem plakatu jest Fundacji Votum.
Autorem użytych zdjęć na plakacie jest Krzysztof Morys.
Autorką zaprojektowanego logo mojej strony zaprojektowanego specjalnie do celów marketingowych jest niezwykle utalentowana graficzka Karolina Bil, która jest również właścicielką strony internetowej Carolinedev.pl.
.png)
