Zachęcam Was, moi kochani czytelnicy do przeczytania mojego najnowszego posta. Gdy go przeczytacie to poznacie wspaniałą nowinę, która pozytywnie wywróciła moje życie do góry nogami, gdyż do moich drzwi zawitała telewizja.
Witam wszystkich odwiedzających, moją stronę.
Bardzo chciałbym się z wami podzielić ogromną rewelacją, która wydarzyła się w moim życiu. Mianowicie, ku mojemu gigantycznemu pozytywnemu zdziwieniu w czwartek 15 maja 2025 roku napisał na mojej dawnej strony na Facebooku o nazwie Blog Recenzenta Mateusza Morysa reporter Pan Emil Książczak pochodzący z miasta Torunia.
W swojej wiadomości na Messengerze powiedział mi, że pracuje w programie telewizyjnym Magazyn Ekspress Reporterów, po czym dodał, że moja historia zawarta w biografii zainspirowała go do tego stopnia, że chciałby opowiedzieć o mojej osobie robiąc o mnie reportaż. A następnie zadał mi pytanie, czy jestem zainteresowany, aby wziąć udział w tym programie.
Poczułem ogromniaste szczęście, gdy dowiedziałem się, że ktoś z prasy zainteresował się treścią mojej biografii i na Messengerze pochwalił mnie ze wszystkich możliwych stronek. Następnie, gdy usłyszałem pochwałę na temat mojej biografii, wzruszyłem się dogłębnie i zrozumiałem, że mogę być pewny, iż doskonale tworzę swoje teksty, skoro sam reporter dostrzegł piękno w moim dziele.
Poczułem się niezwykle poruszony, ponieważ rzadko zdarza się, aby szarzy ludzie, do których się zaliczam, zyskiwali zainteresowanie ze strony mediów. Następnie ogarnął mnie wielki zaszczyt, wynikający z faktu, że rzadko otrzymuje się zaproszenie do udziału w takim cudownym programie telewizyjnym jakim bez wątpienia jest Magazynu Ekspresu Reporterów.
Przez dłuższy czas starałem się zrozumieć i opanować wszystkie moje emocje, które wszem i wobec mnie ogarniały. Gdy w końcu udało mi się zapanować nad sobą i swoimi uczuciami, poświęciłem dłuższą chwilę na uporządkowanie myśli, ponieważ czułem się oszołomiony tą niezwykłą propozycją.
Postanowiłem pozytywnie odpowiedzieć na jego wiadomość. W treści swojej odpowiedzi wyraziłem swoje zaszczycenie i podjąłem decyzję, aby spróbować swoich sił w tym programie.
W kolejnej wiadomości ustaliliśmy termin rozpoczęcia nagrywania telewizyjnego reportażu na mój temat wraz z konkretną godziną i zakończyliśmy naszą konwersację.
W ustalonym dniu reporter pan Emil przyjechał do mojego domu razem z całą ekipą telewizyjną, gdzie rozłożyli cały sprzęt potrzebny do nagrywania filmu. Przy herbatce i dobrym cieście, które upiekłem razem z moim ukochanym tatą, uzgodniliśmy wspólnie, jak miałby wyglądać ten telewizyjny reportaż. W trakcie rozmowy pana Emila z naszą dwójką zapanowała sympatyczna atmosfera.
Uważam (na podstawie materiałów przedpremierowego reportażu, który dostałem do weryfikacji), że przy swoim pierwszym występie telewizyjnym czułem się komfortowo, co pozwoliło mi wypaść jak najbardziej naturalnie. W trakcie wielu nagrywanych rozmów reporter pan Emil wykazał się wyrozumiałością, którą nie widziałem wcześniej u nikogo innego poza moim tatusiem, gdy mój gość musiał dłużej czekać na moją odpowiedź. Potrzebowałem czasu, aby przypomnieć sobie różne fakty, które wcześniej spisałem, ponieważ mam trudności z przetwarzaniem informacji z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej przez moją podstawową chorobę, czyli melanozę skórno - nerwową. Dał mi tyle czasu, ile potrzebowałem, aby bezproblemowo odpowiedzieć na wszystkie istotne dla niego pytania.
Moim zdaniem moja swoboda wypowiedzi wynikała z faktu, iż reporter pan Emil słuchał wszystkiego, co do niego mówiłem, z pełnym zrozumieniem, nawet gdy wymawiałem się najciszej. Jego pytania były tak doskonale sformułowane, że nie poczułem się nimi przytłoczony. Każde z nich było starannie zrównoważone, co sprawiło, że czułem się bardzo komfortowo.
Każde pytanie było tak wyśmienicie zbudowane, aby umożliwić mi opowiedzenie o różnych aspektach mojej pasji do klasyki kina, a jednocześnie pozwalało na szczegółowe przedstawienie mojej choroby, która jest istotną częścią mojej codzienności, ponieważ wpływa na moje codzienne funkcjonowanie.
W czasie odbywania się wielu długich rozmów przeprowadzonych w ramach reportażu, odczułem ogromną radość, szybko dostrzegając, że reporter pan Emil jest osobą niezwykle cierpliwą i obdarzoną dużą wyrozumiałością wobec innych ludzi.
Reporter, w moim odczuciu, posiada przepiekielnie piękny talent do prowadzenia intrygujących rozmów na wielu płaszczyznach. Peporter pan Emil wyróżnia się wysoką kulturą wypowiedzi oraz doskonałą umiejętnością zadawania przemyślanych pytań. Wielce cenię w nim, że potrafi usunąć się w cień i pozwolić rozmówcy grać pierwsze skrzypce, gdy zajdzie taka potrzeba. Jego talent jest bardzo rzadki, ponieważ niewielu dziennikarzy z tego co widziałem słuchając wielu wywiadów w internecie ma takie umiejętności. A są one niezwykle cenne, bo pozwalają zaistnieć w telewizji osobom, które są głównym tematem wywiadów i reportaży.
Nagrania mojego codziennego życia trwały łącznie cztery dni. Każdego dnia filmowano inny aspekt mojej rutyny. Wszystkie elementy, które miały być uwiecznione na taśmie filmowej, zostały wcześniej uzgodnione ze wszystkimi osobami zaangażowanymi w tworzenie tych nagrań wideo.
Podczas czterodniowej obecności ekipy filmowej doświadczyłem pewnego delikatnego zamieszania w moim życiu, ponieważ po raz pierwszy znalazłem się w centrum uwagi medialnej, co błyskawicznie mnie zaskoczyło i pozwoliło mi głęboko rozumieć, jak mogą czuć się sławni aktorzy grający w filmach dokumentalnych z branży wybitnych hollywoodzkich produkcji filmowych. Na planie filmowym również nie mają łatwo. Bowiem muszą nieustannie dostosowywać się do zmieniających się warunków, aby dobrze wypaść w nagranych ujęciach, które później montażysta łączy w spójną całość.
Ja doświadczając ułamkowej sytuacji do konieczności dostosowywania się do zmieniających się błyskawicznie warunków w miejscu nagrywania reportażu, zyskałem wyrozumiałość dla wszystkich aktorów, którzy nie czują pełnego optymizmu, gdy muszą pojawić się w blasku reflektorów, aby ich kariera filmowa mogła się rozwijać, ponieważ to, co zawsze odbywa się na planie filmowym, bywa lekko stresujące dla aktorów, zwłaszcza że muszą na bieżąco omawiać wszystkie szczegóły z reżyserem, aby urzeczywistnić wizję, którą pragną zaprezentować w filmach dokumentalnych. Ważne jest, aby ich koncepcja była zgodna zarówno z oczekiwaniami reżysera, jak i ich własnymi. Muszą zawsze dbać o to, aby wizerunek, który chcą przedstawić, był spójny z obydwoma wizjami.
Doświadczając ogromnego medialnego zainteresowania, zyskałem głębokie zrozumienie wszelkich uczuć, jakie towarzyszą gwiazdom hollywoodzkich produkcji filmowych. Miałem okazję przeżyć cały proces nagrywania filmu, co pozwoliło mi doświadczyć tego, co na co dzień ma miejsce w życiu wielu osób z branży filmowej. Mógłbym stwierdzić, że zaznałem jedynie ułamka tego, co one przeżywają. Niemniej jednak to, czego doświadczyłem, okazało się dla mnie niesamowicie pouczające.
W każdym dniu nagrań zyskałem niezapomniane i cudowne wrażenia podczas rozmów z reporterem. To doświadczenie pozwoliło mi zrozumieć, jakie wspaniałe życie prowadzą aktorzy filmowi, którzy udzielają wywiadów. Każdy z tych wywiadów był bowiem pełen interesujących doświadczeń.
W każdej chwili, nagrań telewizyjnych doświadczyłem pełną wizję tego, jak wygląda nagrywanie aktorów, gdyż przez cały okres nagrań każdego dnia moje mieszkanie stawało się profesjonalnym studiem filmowym. Mogłem w ten sposób doświadczyć jak wspaniale czują się aktorzy, którzy są w centrum zainteresowania podczas kręcenia o nich filmów, mimo w pewnych chwilach lekkiej presji wynikającej z prostej potrzeby ukazania autentyczności otaczającej mnie rzeczywistości.
Uważam, że to doświadczenie było niezwykle wartościowe, ponieważ dostarczyło mi wielu pouczających chwil. Ponadto pozwoliło mi przeżyć masę niesamowitych pozytywnych emocji, które na zawsze zagoszczą w mojej pamięci jako wspaniale wzruszające i pouczające doświadczenie, albowiem w jednej chwili mojego życia mogłem stać się małą gwiazdą filmu telewizyjnego.
Bardzo dziękuję Reporterowi panu Emilowi i jego kolegom z ekipy filmowej za poświęcenie swojego czasu oraz za nakręcenie niezapomnianego reportażu z moim udziałem, który powstał w ciągu czterech dni we współpracy z całą ekipą telewizyjną.
Jestem wdzięczny reporterowi za szansę opowiedzenia o mojej historii w telewizji oraz za możliwość podzielenia się moją pasją do prowadzenia stron internetowych, na których publikuję autorskie retro recenzje filmów z nurtu klasyki kina. Dzięki jego inicjatywie więcej ludzi mogło zrozumieć moją opowieść, bo zyskali możliwość zobaczenia dużego fragmentu mojej codzienności.
Ta inicjatywa przyczyniła się również do rozwoju moich dwóch stron internetowych. Wiele osób oglądających reportaż mogło zobaczyć, w jaki sposób, mimo choroby uniemożliwiającej samodzielne pisanie i czytanie, tworzę swoje teksty oraz zarządzam swoimi stronami za pomocą dwóch specjalistycznych programów komputerowych. Dzięki temu zwiększyła się rozpoznawalność mojej strony zarówno w świecie internetowym, jak i telewizyjnym, co pozwoliło na dotarcie do szerokiego grona odbiorców.
Ekipie filmowej, która przyjechała z reporterem panem Emilem, serdecznie dziękuję za okazaną mi cierpliwość w obliczu moich trudności spowodowanych zaburzeniami neurologicznymi wynikającymi z mojej choroby oraz ograniczeniami wynikającymi z niedoskonałości specjalistycznych oprogramowań przeznaczonych na ogół dla osób niewidomych, aby im ułatwić życie poprzez głosowe pisanie i czytanie w cyfrowym świecie.
Jeśli reportaż telewizyjny, w którym miałem przyjemność wystąpić, przypadnie Wam do gustu, serdecznie proszę o udostępnienie go swoim znajomym za pomocą linku zamieszczonego na końcu posta. Możecie dodać krótką informację, że osoba, której twórczość lubicie, wystąpiła w reportażu telewizyjnym, który na pewno ich zainteresuje. Działanie, jakie byście zdecydowali się podjąć, zwiększy moją szansę na lepszy rozwój obecnie głównej mojej strony Zakątek Recenzenta Mateusza Morysa, bo zdobędę dodatkowe nowe wyświetlenia, które pomogą mi dotrzeć do jeszcze większej liczby nowych odbiorców szczerze zainteresowanych moją unikalną twórczością.
Gdzie można obejrzeć reportaż?
Serdecznie Was czytelnicy mojej strony informuję, że reportaż, który został przeprowadzony ze mną można było obejrzeć na kanale telewizyjnym TVP1, kanał jest własnością Skarbu Państwa Polskiego, czyli firmy Telewizja Polska TVP.
Omawiany reportaż został wyemitowany za sprawą stacji TVP1. Rozpoczęcie emisji Reportażu miało miejsce we wtorek 2 września 2025 roku o godzinie 22:50 w programie telewizji polskiej Magazyn Ekspresu Reporterów.
Obecnie reportaż z moim udziałem można obejrzeć na oficjalnej platformie streamingowej o chwytliwej nazwie TVP VOD, należącej do Telewizji Polskiej TVP
Jednakże na TVP VOD ten reportaż, w którym wystąpiłem można obejrzeć jako ostatni w ramach tego programu.
Jednak, jeśli nie chcecie oglądać wielu ciekawych reportaży za nim zobaczycie ten, w którym ja występuję to możecie zajrzeć na stronę facebookową Świony 112. Tam będziecie mogli zobaczyć reportaż tylko ten jeden, w którym ja występuję.
Co więcej, jeśli będziecie chcieli o mnie przeczytać cudownie fascynujący artykuł to polecam zajrzeć na oficjalną stronę facebookową Magazyn Ekspress Reporterów. Tam reporter, który ze mną przeprowadzał cały reportaż poświęcił mi rubrykę pisząc o mnie piękną narrację treści.
Jeśli reportaż telewizyjny, w którym miałem przyjemność wystąpić, przypadnie Wam do gustu, serdecznie proszę o udostępnienie go swoim znajomym za pomocą linku zamieszczonego na końcu posta. Możecie dodać krótką informację, że osoba, której twórczość lubicie, wystąpiła w telewizyjnym reportażu, który na pewno ich zainteresuje. Działanie, jakie byście zdecydowali się podjąć, zwiększy moją szansę na lepszy rozwój obecnie głównej mojej strony Zakątek Recenzenta Mateusza Morysa, bo zdobędę dodatkowe nowe wyświetlenia, które pomogą mi dotrzeć do jeszcze większej liczby nowych odbiorców szczerze zainteresowanych moją unikalną twórczością.
Poniżej załączam linki do źródeł, gdzie można obejrzeć reportaż z moim udziałem.
Tutaj załączam link do platformy streamingowej TVP VOD, gdzie można obejrzeć ten reportaż, w którym występuję w ramach cyklu wielu reportaży włączanych w jednym telewizyjnym pliku wideo: https://vod.tvp.pl/informacje-i-publicystyka,205/magazyn-ekspresu-reporterow-odcinki,273697/odcinek-1047,S02E1047,2341969
W tym miejscu jest Link do posta ze strony Świony 112, gdzie widnieje cały reportaż poświęcony mojej osobie: https://www.facebook.com/watch/?v=3504097273065942
A teraz załączam linka do rubryki, którą mi poświęcił reporter na oficjalnej stronie facebookowej Magazynu Ekspresu Reporterów: https://www.facebook.com/photo/?fbid=1418699390263559&set=a.731865418946963
Życzę Wam, drodzy czytelnicy, miłego i spokojnego dnia lub wieczoru, w zależności od tego, o której porze to odczytacie.
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.
Do zobaczenia wkrótce.
Autorem opracowanego posta jest Mateusz Morys, czyli hobbystyczny retro recenzent filmowy.
Post został przenikliwie poprawiony przez Dominikę Agnieszkę Glombin, która jest moim osobistym korektorem i autorką własnej strony internetowej „Czarodziejka Korekt Tekstów Dominika Glombin”.
Niektóre fragmenty postu były poprawiane przez wielbicielkę starych filmów Joannę Wargocka.
Niektóre fragmenty postu były poprawiane przez miłośniczkę kinematografii Aleksandrę Szafran.
Niektóre fragmenty postu były poprawiane przez miłośniczkę dobrego kina Patrycję Antkowiak.
Niektóre fragmenty postu były poprawiane przez miłośniczkę kina Martynę Ejchelkraut.
Niektóre fragmenty postu były poprawiane przez pasjonata podróży po świecie Pawła Wiszniuka.
Niektóre fragmenty postu były poprawiane przez miłośniczkę dobrego kina Mariannę Czaboćko.
Niektóre fragmenty postu zostały poprawione przez Radosława Gryczka, autora strony na Facebooku o Radosław Gryczka – pisarz.
Niektóre fragmenty postu zostały poprawione przez Marka Kamińskiego ,właściciela strony na Facebooku Nocny Marek.
Właścicielem zdjęcia jest zespół programu telewizyjnego „Magazyn Ekspress Reporterów”.
Autorką zaprojektowanego logo mojej strony zaprojektowanego specjalnie do celów marketingowych jest niezwykle utalentowana graficzka Karolina Bil, która jest również właścicielką strony internetowej Carolinedev.pl.
.png)
